wtorek, 5 maja 2015

Biurko!

Strefa biurka, to przestrzeń w której często pozwalam sobie na zmiany. Mam ogromną słabość, jeśli nie obsesję (sic!) na punkcie  niemal wszystkich wcieleń papieru, a także akcesoriów mu towarzyszących jak ołówki, taśmy washi, czy…nożyczki ;)  Lubię mieć pod ręką moje papiernicze trofea, dlatego biurko  od początku do końca przystosowałam do ich przechowywania. Rzecz jasna nie samym papierem człowiek żyje! Projekty DIY , które nakręcają moje działania muszą mieć wystarczająco dużo przestrzeni aby nie "narzucać" się pozostałym domownikom ;) I tak ogromny sklejkowy blat opiera się na     zhakowanej komodzie z jednej strony i białym koźle z drugiej. Obok stacjonuje sosnowa skrzynka w roli regału na ukochane WO oraz rzutnik. W ostatni weekend pod wpływem impulsu do biurka dołączyła …kratka  do upinania kwiatów Barso z działu ogrodniczego Ikea (sic!) 

Ta niepozorna druciana forma idealnie sprawdza się jako alternatywna dla  korkowej czy magnetycznej tablicy. Oprócz tego  stanowi naturalne poszerzenie strefy "roboczej" biurka :) 

wtorek, 21 kwietnia 2015

Targi Rzeczy Ładnych WIOSNA 2015!


Pufa Design
Piękny weekend za nami! Organizatorzy  Targów Rzeczy Ładnych  po raz kolejny  utorowali drogę dobrym projektom do naszych domów ;) Spotkanie z ciekawym, niemal wyłącznie polskim wzornictwem oraz jego twórcami to nie lada gratka dla każdego miłośnika unikalnych form. Co więcej dobór wystawców oraz sama atmosfera podczas TRŁ sprawia, że dobrze czują się tu zarówno znawcy tematu jak i wielbiciele po prostu dobrze zaprojektowanych, funkcjonalnych przedmiotów.  
Tradycyjnie już bardzo silną reprezentację posiadała strefa printów, tuż obok ceramiki czy oświetlenia. Wzornictwo dla dzieci reprezentowane było przez małe wydawnictwa a także pracownie, które stawiają na kreatywną zabawę i niebanalną formę przedmiotów. Dzisiejsza relacja to projekty które już nie raz pojawiały się w naszych postach (nadal zachwycają pomimo upływu czasu!) oraz nowe odkrycia, wobec których trudno pozostać obojętnym :) A o tym, co działo się podczas ostatnich edycji TRŁ możecie podejrzeć w postach tu i tu :) Zapraszamy!


wtorek, 14 kwietnia 2015

Mumla!

Tekstylia potrafią całkowicie odmienić i nadać przestrzeni wokół dziecka zupełnie nowy charakter. Te migrujące, jak poduchy, kocyki czy dywaniki, jak i te o bardziej stacjonarnym trybie życia jak chociażby zasłony mocno kształtują każde wnętrze.  Wraz z Hanią uwielbiamy bawić się ich formą i regularnie zabieramy się za wspólne "przebieranie" pokoju. I tak podczas ostatniej metamorfozy pokoiku nie dość że pościel Hani nabrała kolorów, to pojawił się na niej wzór! A wszystko to dzięki polskiej marce, która od jakiegoś czasu podbija serca miłośników pięknych tekstyliów. Mumla, bo o niej mowa to nasza miłość od pierwszego wejrzenia. Oryginalne wzory spotykają się  tu z materiałami najwyższej jakości. Nasz wybór padł na wzór Litery, który łączy odcienie szarości z zółtymi akcentami. O tym że pościel kryje tajemnice chyba całej palety kolorystycznej miałyśmy dowiedzieć się w zgoła innych okolicznościach, ale o tym zaraz ;)  


wtorek, 7 kwietnia 2015

O urokach naturalnych barwinków!

Ale jaja! Wykrzyknęłyśmy niemal jednocześnie z Hanią pochylając się nad  wywarem z czerwonej kapusty i wyłaniającym się z niego jajem. Jak eksperyment, to eksperyment! Nasze jajo owinęłyśmy uprzednio szczelnie  cienką rajstopką Hani (sic!)  umieszczając w niej  gałązkę borówki.  Dlaczego piszemy o tym dopiero teraz? Nasze doświadczenie z tym naturalnym barwnikiem zaskoczyło  nas na tyle, że postanowiłyśmy podzielić się z Wami fotorelacją z jego efektów ;)  Uzyskany w ten sposób odcień niebieskiego  pięknie komponował się z białymi dodatkami i jak widać na zdjęciach podczas świątecznego  śniadania poruszył nie tylko nasze emocje ;) A my już jesteśmy pewne że za rok wraz z Hanią rozbudujemy nasze laboratorium i sprawdzimy możliwości pozostałych naturalnych barwników ;) Co więcej w ramach treningu mamy w planach zmalować co nieco przy pomocy farbek uzyskanych dokładnie w ten sam sposób z buraków, czy cebuli. A za pędzelek śmiało może posłużyć np. natka pietruszki ;)

środa, 18 marca 2015

Zasadzamy się na wiosnę - DIY!


Dzisiaj o tym jak zieleń zasadziła się w pokoju dziecięcym ;) Jest coś pociągającego w obcowaniu z ziemią, wilgotnymi jeszcze żołędziami wygrzebanymi podczas wyprawy do parku niemal spod ziemi czy przesypywaniem nasion traw między paluszkami :) Jak widać atrakcje te okazały się równie interesujące nie tylko dla Hani ;) Z tęsknoty do wiosny postanowiłyśmy sprawdzić jak zielen sprawdzi się w przestrzeni dziecka! Postawiłyśmy na zaangażowanie, stąd pomysł aby nie tylko samemu zdobyć nasiona (żołędzie) ale i przygotować osłonki  dla naszych przyszłych "upraw" ;) Idealnym do tego materiałem okazały się jednorazowe papierowe kubeczki (równie dobrze w tej roli sprawdzają się puszki czy nawet odpowiednio zhakowane plastikowe butelki) Nasze osłonki zyskały dzięki naklejkom (ruchomym oczom) nową tożsamość, brakowało tylko odpowiedniej fryzury ;) Trawy to uprawowy pewniak, więc znalazł się na naszej liście, tuż obok żołędzi bo Hani zamarzył się ...dąb!!!

niedziela, 8 marca 2015

Pokój Małgosi!


Dzisiaj pokoik, a właściwie - mała pracownia - tętniąca twórczym życiem siedmioletniej Małgosi! Dziewczynka pasjonuje się wszelkiego rodzaju pracami ręcznymi, grą na skrzypcach oraz sekretnym życiem gwiazd :) Pokój wciąż zapełnia się projektami DIY Małgosi, dzięki czemu jej przestrzeń nabrała bardzo osobistego charakteru :) Dekoracje wykonane przez dziewczynkę uzupełnione są projektami jej mamy - Agaty Winer! Charakterystyczne wzory pojawiają się zarówno na poduchach, jak i autorskich grafikach. Smaku przestrzeni dodają vintage meble - tapczan czy retro stoliczek, które w sąsiedztwie  prostych form pozostałych mebli prezentują się nad wyraz świeżo ;) Pokoik mieni się kolorami! Z jednej strony tekstylia, z drugiej biblioteczka z bardzo oryginalną kolekcją wydawnictw dla dzieci...ale wszystko po kolei! Zapraszamy! 


wtorek, 3 marca 2015

Dzikie łowy!

Dzisiaj nietypowo ;) Na gorąco chciałybyśmy podzielić się z Wami naszymi zdobyczami z najnowszej marcowej kolekcji z Tiger ;) Trochę na przekór zaczniemy jednak od naszej wczorajszej wizyty w jednej z sieciówek ;) Zachęcone pięknymi zdjęciami "wnętrzarskich" koleżanek, postanowiłyśmy przyjrzeć się z bliska dodatkom i dekoracjom z Pepco w kontekście pokoju dziecięcego. Ceny (drewnianych?) domków czy zegarów rzeczywiście są bardzo przystepne, ale jakość...niestety pozostawia wiele do życzenia. Dekoracje w pokoju dziecięcym często stają się elementem zabawy, dlatego niedopuszczalne są według nas przedmioty z wystającymi ostrymi drzazgami! Niedomalowaną farbę zawsze można poprawić samodzielnie w domu...ale czy warto? Jesteśmy ciekawe Waszych opinii, tym bardziej że wzornictwo w ofercie tej sieciówki może zachwycić, ale czy nie należałoby pochylić się nad starannością wykonania nawet kosztem wyższej ceny??? Tyle w temacie dekoracji do pokoju dziecięcego. Dla równowagi polecamy post Karoliny z Houseloves,  która prezentuje zdecydowanie jaśniejszą stronę tej marki ;)  Dzisiaj pod lupę wzięłyśmy z kolei asortyment duńskiej marki Tiger i uwaga, niestety również nie obyło się bez małego rozczarowania... Poniżej nasza ekspresowa relacja z wizyty w tym sklepie :)