poniedziałek, 30 września 2013

Tekturowa r a m k a!

O tym, że z kartonu, przy niewielkim nakładzie wysiłku, można wyczarować cuda, mogliście się przekonać jakiś czas temu, kiedy to roomor! zmierzył się oko w oko z tekturą. Dziś powracamy do naszego ulubionego budulca...z którego powstanie ramka :)

















czwartek, 26 września 2013

Przyjęcie urodzinowe!

roomor! świętował wraz z Hanią jej piąte urodziny. Przyjęcie zdecydowaliśmy się zorganizować w domowych pieleszch i wbrew wszelkim obawom i lękom co do świętowania w TAK licznym składzie - śmiało polecamy takie rozwiązanie :) Atmosfera sprzyjała harcom i dobrej zabawie, a nas zmobilizowała do nie lada kulinarno - dekoracyjnych wyczynów, by sprostać oczekiwaniom najmłodszych  gości :)
Poniżej kilka pomysłów, które osobiście przetestowaliśmy i szczerze polecamy!
Dobrej zabawy!


Balony, przycupnęły na chwilę na naszej kuchennej ścianie, która w zależności od okoliczności, jak widać stanowi super tło dla wszelkich eksperymentów twórczych :)

środa, 31 lipca 2013

Pokój Ady



Na szczycie wysokiej wieży (z wielkiej płyty) z widokiem na panoramę Łodzi mieszka mała Ada. Jej pokoik strzeżony jest przez wiernego konika na biegunach, a rolę dam dworu z dumą pełnią piękne szmaciane lale. W jej królestwie styl vintage harmonijnie przeplata się z nowoczesnym wzornictwem.

Jedną ze ścian pokoju rodzice przeznaczyli na osobistą galerię twórczości córki oraz zdjęć rodzinnych. Wykorzystali do tego papierową tapetę przeznaczoną do malowania i wszelkich innych eksperymentów twórczych. Dzięki temu pozostałe ściany i meble pozostają  nieskazitelnie białe. Pomimo niewielkiego metrażu zastosowana kolorystyka sprawia iż pokój jest pogodny i przestronny. 

Ciekawe czy odgadniecie co jest konikiem Ady ;)


piątek, 19 lipca 2013

pompony - ręczna robota!


Pompony i papierowe kule wtoczyły się do nas chyba już na dobre. Zaczęło się niewinnie, od przygotowań urodzinowych, takich z serii last minute :) - roomor! przekonał  się wtedy, że nawet z papieru śniadaniowego (sic!) można wyczarować niebanalną ozdobę stołu, czy pomponową girlandę. Potem sięgnęliśmy po włóczkę. I ta również okazała się materią bardzo podatną na pomponowe sploty. 
I tak,  okazało się, że nie ma miejsca, w którym pompon nie zdołałby sie zadomowić. Zdobywał on kolejne zakamarki roomorowej kwatery głównej :)


czwartek, 18 lipca 2013

Pokój Tymona

Puzzle autorstwa Kalimby
Czteroletni Tymon jest wielkim wielbicielem czworonogów. Mieszka wraz z rodzicami i suczką Lolą w centrum dużego miasta. Rodzice  urządzali  pokój dziecięcy z uwzględnieniem zainteresowań chłopca. Nie mogło więc w nim zabraknąć licznych psich odniesień :) Ciekawym rozwiązaniem organizującym przestrzeń w pokoju Tymka jest niekonwencjonalne wykorzystanie drewnianych skrzynek. Zdecydowane, mocne kolory na jednej ze ścian doskonale współgrają z naturalnym drewnem. 
Biel na pozostałych stanowi idealne tło dla twórczości przedszkolaka oraz portretów autorstwa jego mamy - właścicielki Waty Cukrowej photography.






Zapraszamy!!!


czwartek, 27 czerwca 2013

roomor! na polowaniu!

Uwaga! Dla wszystkich jawnych i ukrytych taksydermistów - dziś będzie o trofeach! Na początek uspokajamy, podczas pracy nad tym postem nie ucierpiało żadne zwierzę :)
roomor!  nie potrafi  oprzeć się urokowi "dziecięcych zdobyczy" na ścianach -
zwłaszcza jeśli są wykonane szydłem, złożone z tektury lub po prostu patyków znalezionych na spacerze :p
Większość z nich możemy wykonać wspólnie z dzieckiem, a efekt - o czym mamy nadzieję przekonacie się sami - jest według nas powalający! 

sobota, 22 czerwca 2013

roomor! vs tektura

Pod ideą re-up'u roomor! podpisuje się wszystkimi czterema rękoma! 
Jednym z naszych niewyczerpanych źródeł inspiracji jest tektura.  Można  ją wspólnie z dziećmi śmiało przekształcić w niepowtarzalną dekorację pokoju małego roomorowicza! Ale to nie wszystko! Taka dekoracja może znaleźć się niespodziewanie w samym centrum zabawy. Do tego jest ekonomiczna, bo wykorzystujemy materiały, które mamy pod ręką. Ale ostrzegamy, dzisiejszy post jest dla czytelników o mocnych nerwach...będziemy dziurawili, sklejali, doczepiali, cieli i łamali...brrr. 
O tym co spotkało niewinnie wyglądające, nikomu niepotrzebne papierowe opakowania  przekonacie się na zdjęciach poniżej. Zatem, do dzieła!